wtorek, 22 marca 2016

Moje ulubione oraz znienawidzone serialowe czołówki


Witajcie kochani bibliofile!

Z jednodniowym opóźnieniem przybywam do was pełna entuzjazmu z realizacją pomysłu, który wpadł mi do głowy podczas oglądania któregoś już z kolei odcinka serialu The Newsroom. Co takiego mnie natchnęło?
Nie mowa tu o samej fabule, a o rzeczy powtarzającej się co 45 minut i doprowadzającej mnie do szału. Wiecie już o co chodzi? Dokładnie

CZOŁÓWKA

Jak wiadomo opening jest jednym z ważniejszych elementów serialu. Wiedzą o tym przede wszystkim osoby, które zaczęły oglądać te dzieła kultury z lekkim opóźnieniem i zdarzało im się obejrzeć kilka odcinków pod rząd. 
Macie swoje ulubione czołówki, które oglądacie z zapartym tchem i nawet przez myśl wam nie przejdzie, żeby przewinąć tą minutową zapowiedź? A może znacie openingi, które mimo największych chęci po sekundzie oglądania musicie przewinąć? 
Ja niestety, a może i stety znam.
Przed wami:

Moje ulubione oraz znienawidzone serialowe czołówki!

Na miano posiadacza najlepszej serialowej czołówki zasługuje niezawodny AHS, który w każdej ze swych odsłon jest wręcz perfekcyjny. Wspaniała muzyka nadająca klimat grozy z każdym sezonem nabiera całkiem nowego brzmienia. Unikatowość oraz straszność openingu docenią wszyscy ci, którzy porwą się na obejrzenie odcinka o 3 w nocy. Trudno mi zdecydować który sezon wypadł najlepiej, ale jedno jest pewne - czołówki wygrywają pod każdym względem.
A co wy sądzicie o tym niebagatelnej openingu?




xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Numer dwa na mojej liście zajmuje „niewinna” czołówka kultowego już serialu pt. Dexter i nie mowa tu broń Boże o dziecinnej bajeczce znanej większości z lat dziecięcych.
 Dlaczego słówko niewinna znalazło się w cudzysłowie? Fakt, iż główny bohater jest seryjnym mordercą jest znaczący, jeżeli chcemy odczytać przesłanie openingu.


xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Miejsce trzecie zajmuje czołówka która, mimo iż nie skradła mojego serca jak w przypadku tych powyżej, zasługuje na pewnego rodzaju wyróżnienie - mowa tu o openingu który otwiera serial Teen Wolf. 
Nie będę się jednak na jej temat zbytnio rozpisywać, ponieważ nie ma o czym. 
Jest fajna i tyle w temacie..




xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Rozpoczęcie, które nie wykorzystało potencjału drzemiącego w serialu i mimo największych chęci wzbudza we mnie niechęć, znajdziemy na początku serialu Sherlock. Wielu może się ze mną nie zgodzić, jednak ja zdania nie zmienię. 
Opening Sherlocka jest jednym z najgorszych, jakie dane było mi oglądać.



xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Wreszcie przyszła pora na pomysłodawcę dzisiejszego postu. The newsroom zajmuje na mojej liście ostatnie z możliwych miejsc, dostając miano serialu z najgorszą czołówką w historii kinematografii. Co tak mnie odrzuca w tym openingu? Zobaczcie sami!


To tyle na dziś. Jak wam się podobał dzisiejszy post? Nie zapomnijcie wyrazić swojej opinii w komentarzach! Napiszcie od razu, jakie są wasze ulubione oraz znienawidzone serialowe czołówki. Z chęcią dowiem się, jak wygląda wasz ranking :)

Do napisania kochani!

Przydatne linki:


Bądź na bieżąco ---->KLIK



1 komentarz:

  1. Ulubionych czołówek mam mnóstwo (m.in. ahs i teen wolf), ale o tych znienawidzonych nigdy nie myślałam. Dopiero po przeczytaniu tego posta zauważyłam, że czołówka Sherlocka naprawdę nie oddaje potencjału całego serialu. No ale nie powiedziałabym, że jej nienawidzę :D

    adgam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń